Kurczak Devolaille

Znudziły Ci się klasyczne piersi z kurczaka? Ileż można jeść kotlety, sznycle i szaszłyki:)

Przepis na klasycznego devolaille chodził za mną dość sporo czasu ale szczerze mówiąc zawsze miałem problem z wypływającym masłem:)

Dzięki zastąpieniu masła mozarellą eliminujemy ten problem a nasz devolaille nabiera dodatkowego smaku.

Dzięki zwiększonej ilości białka idealny po mocnym treningu siłowym 🙂

Smacznego

Drukuj

Kurczak Devolai

Słowa kluczowe bezchemii, bezcukru, bezwegli, chicken, devolaille, kotlet, kurczak, tender
Przygotowanie 10 minutes
Czas gotowania 15 minutes
Czas całkowity 25 minutes
Porcje 2
Kalorie 300 kcal
Autor RG

Składniki

  • 400 g kurczak
  • 40 g 4 plastry cukinia
  • 100 g mozarella
  • 50 g mąka migdałowa
  • 1 jajko
  • 10 g papryka słodka
  • zioła

Instrukcje

KURCZAK

  1. Z piersi z kurczaka wykrój polędwiczki – będzie Ci łatwiej zrobić roladki
  2. Rozbij tłuczkiem obie piersi z kurczaka
  3. Popieprz i posól
  4. Na patelni podsmaż plastry cukini
  5. Ułóż plastry cukini na kurczaku
  6. Mozarellę pokrój w plastry
  7. Ułóż po 2 plastry na każdej piersi z kurczaka
  8. Zawiń w ciasną roladkę
  9. Roladkę zabezpiecz wykałaczkami/ patyczkami do szaszłyków

PANIERKA

  1. mąkę migdałową
  2. paprykę słodką
  3. zioła
  4. sól
  5. pieprz
  6. W misce zatrzep 1 jajko
  7. Przygotowane wcześniej roladki namocz w zatrzepanym jajku a następnie obtocz w panierce
  8. Kurczaka smażymy na tłuszczu przez ok 4-5 minut z każdej strony
  9. ja wykorzystałem smalec z domowej produkcji ale możesz wykorzystać masło klarowane – będize jeszcze smaczniejsze

2 komentarze Dodaj własny

  1. Anonim pisze:

    To nie jest prawdziwy De Volaille. Klasyczny De Volaille nie ma w sobie nic innego poza masłem (ewentualnie przyprawą do masła). Temu bliżej do kotleta po szwajcarsku, brakuje tylko szynki…

    1. RG pisze:

      Czesc Anonim 🙂

      Zgodnie z opisem jest to wersja dostosowana na moje potrzeby 🙂 i moja propozycja dla czytelników.

      Dzięki również za sugestię apropos kotleta po szwarcwaldzku. Chętnie przetestuję 🙂

      pozdrawiam
      Rafal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.