SUPLEMENTACJA NA KETO 💊✅

1. NA ADAPTACJI

   Główną przyczyną złego samopoczucia w pierwszych dniach stosowania diety ketogenicznej nie jest tylko ograniczenie węgli z dnia na dzień, lecz także ubytek minerałów takich jak przed wszystkim sód oraz potas i magnez, wraz z glikogenem i wodą. 
Dlatego, aby zmniejszyć nieprzyjemne objawy keto-adaptacji należy uzupełniać te makroelementy pijąc rosoły i wywary; jedząc podroby; zwiększając podaż soli oraz stosując suplementację.

Oto dawki wyżej wymienionych minerałów, jakie powinniśmy przyjmować dodatkowo do tego, co znajduje się w naszym jedzeniu:

• sód- minimum 10 gramów soli (himalajska najlepsza podobno) dziennie (2 łyżeczki); jeśli trzymamy węgle poniżej 50 gramów, to zwiększamy sól o 3 gramy; jeśli trenujemy to może być jeszcze trochę więcej i wtedy najlepiej spożyć tę sól przed lub podczas treningu, np. rozpuszczoną w wodzie; zwiększamy podaż sodu stopniowo, nie z dnia na dzień

• potas- 800-1200 mg dziennie w formie chlorku lub cytrynianu potasu (w takiej występuje w suplementach) podzielić na dwie porcje, jedna rano, druga wieczorem; również bardzo ważny przed treningiem; im mniej soli tym więcej potasu potrzebujesz i odwrotnie, bo bez sodu potas się nie przyswaja

• magnez- 300-600 mg jonów magnezu dziennie (cytrynian, chlorek, I-treonian oraz glicynia magnezu mogą być); można przyjmować razem z potasem też w dwóch porcjach; jak masz skurcze, drżenie lub bóle mięśniowe to tym bardziej 🙂

Magnez i potas kupować dobrej jakości, tzn. nie być cebulakiem i brać najtańsze, bo są nic nie warte. Ja ufam najbardziej tym ze sklepów z odżywkami i suplementami dla sportowców.

Dawki dzienne ogólnie razem z pożywieniem:

• sód 5000-8000 mg
• potas 3500-4500 mg
• magnez 400-500 mg

Wszystko to znajdziesz w mięsie (zwłaszcza podrobach), owocach morza oraz zielonych warzywach.

2. PO ADAPTACJI

   Podaż sodu i tak trzymamy wysoko, bo przy ograniczeniu węgli rośnie zapotrzebowanie na ten makroelement. Pozostałe możemy zmniejszyć lub zostawić bez zmian- szukamy takich dawek, przy których czujemy się optymalnie.

Pozostałe popularne suple:

• białko w prochu- bez sensu, w jedzeniu masz dosyć

• kreatyna- bez sensu, w mięsie masz dosyć poza tym to nie testosteron nie urośniesz od tego (albo urośniesz minimalnie, niezauważalnie), zwłaszcza na keto, kiedy mniej wody się magazynuje w mięśniach

• BCAA- bez sensu nawet przy zwykłej „kulturystycznej” diecie, na keto tym bardziej, bo masz tego całe mnóstwo w pożywieniu, szczególnie w jajach

• spalacze tłuszczu- 😂😂😂😂 to moja odpowiedź. Najlepszym spalaczem tłuszczu jest deficyt kaloryczny 🙂

• przedtreningówki- kawę kuloodporną se lepiej wypij

• witamina C- wskazana jak najbardziej, bo przeciwutleniacz, odporność i inne pozytywy

• witaminy D3, K2, kwasy omega 3- też można, ale nie trzeba

• wapń- wystarczy nabiał jeść

• kolagen na stawy- nie warto nie przyswaja się

• jakieś pierdoły na mocne włosy, kości- a idź pan…ketoza i tyle 🙂

• kompleksy witamin i minerałów- też można, ale pamiętaj, że jak coś jest do wszystkiego to może być do niczego 😉

• błonnik- można a nawet czasem się powinno przy problemach z zaparciami, ale też bez przesady

   Na koniec jeszcze bardzo ważna uwaga:

MINIMUM 3 LITRY WODY NA DZIEŃ PODCZAS ADAPTACJI, KONIECZNIE ‼️‼️
(ale też nie 10 litrów, bez przesady)

Potem można mniej, ale te 2 litry to powinno się pić, zwłaszcza gdy trenujesz i pijesz dużo kawy.

FitDrapieżnik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.