Na czym smażyć i czy w ogóle? 🤔🍳

Na samym początku trzeba zdać sobie sprawę z tego, że smażenie nigdy nie jest zdrowe i nie ma to związku z tym, że do smażenia dodajemy tłuszcz tylko z tym co się z tym tłuszczem wtedy dzieje i w ogóle co dzieje się z samą żywnością podczas tego procesu…

Niezależnie od tego jaki tłuszcz wybierzemy to zawsze podczas smażenia ulega on rozkładowi w wyniku czego powstają różne toksyczne związki takie jak akroleina, mająca działanie prozapalne oraz podrażniające przewód pokarmowy.

Nawet gdy smażymy na suchej patelni lub grillujemy to i tak pod wpływem wysokiej temperatury w samej żywności poddawanej tej obróbce termicznej zachodzą szkodliwe dla organizmu reakcję pomiędzy białkami i tłuszczami w niej zawartymi. Uwalniają się również szkodliwe związki takie jak rakotwórczy akrylamid lub prozapalne melanoidyny. Poza tym im wyższa temperatura obróbki termicznej żywności, tym więcej substancji odżywczych ona traci.

Z powyższego wynika, że możemy jedynie rozważać nad tym jak zmniejszyć szkodliwość smażenia, a nie jak uczynić je zdrowym.

„Więc na czym i jak smażyć?”

Przede wszystkim starajmy się smażyć jak najkrócej ,np. wystarczy lekko podsmażyć jakieś mięso dla smaku, a potem je dusić lub gotować aż będzie się nadawało do spożycia.
Nie muszę chyba wspominać o tym, aby nie smażyć dwa razy na tym samym tłuszczu oraz żeby nie dolewać tłuszczu podczas smażenia.

Wybierając tłuszcz do smażenia patrzmy na dwie rzeczy:
-czy ma tzw. „wysoki punkt dymienia”?
-czy zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe: omega 3,6 i 9?

Jest to ważne, by zmniejszyć ilość szkodliwych substancji powstających podczas smażenia oraz dlatego, że kwasy tłuszczowe nienasycone o wiązaniach potrójnych i podwójnych są znacznie bardziej reaktywne.

Najlepszymi do smażenia będą olej kokosowy i smalec ponieważ zawierają głownie kwasy tłuszczowe nasycone i jednonienasycone, które w dużo mniejszym stopniu ulegają szkodliwemu rozkładowi pod wpływem wysokiej temperatury.
Dobre będą również: oliwa z oliwek,olej ryżowy lub rzepakowy, ale raczej do krótkotrwałego smażenia.

Nie nada się na pewno olej słonecznikowy, który ma głownie kwasy omega 3 i 6 oraz nie za bardzo nada się masło klarowane, (przynajmniej nie do długiego smażenia), bo zawiera ono także nietrwałe kwasy tłuszczowe (kwas masłowy) oraz pozostałe tłuszcze roślinne.

Jeśli wybieramy tłuszcze roślinne to lepiej rafinowane.
Pomimo, że podczas procesu rafinacji tracą one dużo substancji odżywczych to i tak nadają się do smażenia bardziej patrząc na bilans strat i korzyści z tego wynikających.

Podsumowując:

1.Smażenie nigdy nie jest zdrowe, zdecydowanie lepiej jest gotować na parze lub dusić, a jeśli smażyć to krótko.

2.Do smażenia nadają się najlepiej: olej kokosowy i smalec; średnio: rafinowane oliwa z oliwek, olej ryżowy; słabo: masło klarowane, olej rzepakowy; w ogóle nie nadają się: olej słonecznikowy i pozostałe, niewymienione oleje roślinne.

3.Jeśli wybieramy do smażenia tłuszcze roślinne to rafinowane.

FitDrapieżnik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.