KETOZA CZY LOW CARB? CO, DLA KOGO LEPSZE? 🤔

Jeśli:
• nie trenujesz lub trenujesz lekko, rekreacyjnie
• nie zależy Ci zbytnio, ani na masie mięśniowej, ani na wynikach sportowych
• chcesz schudnąć lub utrzymać w miarę szczupła sylwetkę
• chcesz być zdrowy/ zdrowa lub masz jakieś choroby spowodowane dotychczasową niewłaściwą dietą
• masz problem z głodem podczas odchudzania
• lubisz jeść mięso, nabiał, tłuszcze, nie jesteś mocno uzależniony od słodyczy lub chcesz się od nich właśnie odzwyczaić

To prawdopodobnie lepszym rozwiązaniem dla Ciebie jest ketoza, dlaczego?

• nie trenujesz/trenujesz lekko- zużywasz mało glikogenu (którego poziom jest zależny od ilości węgli w diecie), więc nie potrzebujesz więcej węgli niż tyle ile dostarczasz na ketozie, aby twoje ciało dobrze funkcjonowało, a wręcz więcej węgli może spowolnić twoje spalanie tkanki tłuszczowej lub powodować tycie jeśli jesz za dużo

• im mniej masz mięśni tym mniej ich tracisz podczas odchudzania (o ile nie głodujesz) , poza tym nie zależy Ci na muskularnej sylwetce, chcesz po prostu zrzucić trochę zbędnych kilogramów, nie trenujesz wyczynowo, a więc antykataboliczne (zabezpieczające mięśnie przed rozpadem) oraz anaboliczne (sprzyjające wzrostowi mięśni) właściwości insuliny (której wydziela się mało na ketozie) nie mają dla Ciebie znaczenia oraz nie potrzebujesz glikogenu w mięśniach, ani glukozy, jako paliwa podczas treningu

• mniej węgli=mniej insuliny=więcej katecholamin=więcej spalanej tkanki tłuszczowej lub mniej odkładanej tkanki tłuszczowej (w uproszczeniu oczywiście)

• samo ograniczenie węglowodanów w diecie zazwyczaj ma korzystny wpływ na nasze zdrowie, jednak nie wprowadza nas w stan ketozy, która jest jedną z najzdrowszych diet na świecie oraz jest wykorzystywana do leczenia wielu chorób

• mniej węgli- więcej tłuszczu zmniejsza głód, więc low carb jest spoko, ale ketoza jest jeszcze bardziej spoko pod tym względem i dodatkowo masz więcej energii i lepsze samopoczucie, dzięki ketonom (oczywiście po adaptacji lub podczas)

• zarówno ketoza jak i low carb opierają się na mięsie, nabiale i tłuszczach, różnica polega na tym, że na low carb możesz jeść bardziej „normlanie” bo możesz sobie wziąć więcej chleba, ziemniaków czy co tam lubisz do posiłku

Ale jeśli:
• ciężko trenujesz siłowo lub wytrzymałościowo
• zależy Ci na rozbudowie/utrzymaniu mięśni
• chcesz schudnąć do bardzo niskiego poziomu tkanki tłuszczowej 
• nie masz większych problemów z kontrolowaniem swojej diety, masz wiedzę i doświadczenie

To zależy 🙂 od czego?

• Aktywności takie jak bieganie, pływanie, sporty walki, trening siłowy oparty o ćwiczenia wielostawowe na wysokich przedziałach powtórzeń, crossfit, itp. wymagają dużego zużycia glikogenu/ glukozy, a więc wydaje się, że w tym przypadku lepszym rozwiązaniem będzie low carb lub dieta cykliczna/ optymalna zakładająca ładowania węglowodanowe lub okresowe wyższe spożycie węglowodanów.
Jednakże jest wiele osób trenujących wytrzymałościowo, biegających maratony, które świetnie sobie radzą na typowej ketozie, nie potrafię się do tego fachowo odnieść, bo specjalizuje się (jeśli mogę tak powiedzieć) w typowym treningu siłowym, ale moja teza jest taka, że im dłużej jesteśmy w ketozie tym lepiej uczymy się wykorzystywać kwasy tłuszczowe i ketony do tego typu wysiłków

• W kwestii budowania/utrzymywania masy mięśniowej skupię się przede wszystkim na insulinie, czyli hormonie (jak już wspomniałem w poprzednich akapitach), który potrafi zabezpieczać nasze mięśnie przed rozpadem oraz stymulować ich wzrost, ale także nie sprzyja spalaniu tkanki tłuszczowej.
Na low carb lub diecie cyklicznej/optymalnej insuliny mamy więcej niż na ketozie i wydaje się, że w przypadku osób, którym zależy na dużej masie mięśniowej i nieprzeciętnej formie (kulturyści, sporty siłowe) uwzględnienie w swojej diecie większych ilości węglowodanów jest lepszym rozwiązaniem, jeśli ktoś dobrze wie co robi.
Jednakże osoby nieposiadające dużej wiedzy dietetyczno-treningowej, z małym doświadczeniem, które trenują tylko dla siebie być raczej powinny zostać przy ketozie i to też im da zadowalające rezultaty 😉

• Jeśli ktoś chudnie do niskiego poziomu tkanki tłuszczowej to zazwyczaj zależy mu również na utrzymaniu masy mięśniowej, bo szykuje się do zawodów sylwetkowych lub uprawia jakiś sport wyczynowo. 
Ograniczenie ilości węglowodanów jak najbardziej sprzyja spalaniu tkanki tłuszczowej, jednak znaczne ich obcięcie, (jak w przypadku ketozy) może nie być optymalne, jeśli chcemy zachować jak najwięcej mięśni, a bądźmy szczerzy… co byśmy nie zrobili, to jeśli schodzimy do skrajnie niskiego poziomu tkanki tłuszczowej to zawsze wiąże się z utratą sporych ilości mięśni….
Jednakże możemy temu nieco zapobiec stosując dietę optymalną lub cykliczną, uzupełniając w ten sposób glikogen mięśniowy i wykorzystując insulinę

• Gdy dobrze znasz swoje ciało i masz duża wiedzę to wiesz o wszystkim, co tutaj napisałem i umiesz odpowiednio manipulować rozkładem makroskładników oraz treningiem, aby zmaksymalizować swoje efekty. Warto w tym podpunkcie tylko dodać, że wcale nie musisz wychodzić z ketozy, aby korzystać z ładowań węglami, jeśli robisz to z głową (czyli w skrócie jedząc węgle złożone i kontrolując ilość kalorii i makro) oraz jesteś na keto wystarczająco długo. Poza tym można również spożywać 100-150 gramów węgli przed treningiem i nie wychodzić z ketozy, jeśli ten trening jest wystarczająco ciężki.

Dla chcących wiedzieć więcej: http://docplayer.pl/3982099-The-ultimate-diet-2-0.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.