Lato nieuchronnie dobiega końca. W naszych ogrodach i lasach pojawił się prawdziwy urodzaj owoców i innych darów natury. Jako osoba będąca na diecie niskowęglowodanowej za każdym razem będąc w sadzie rodziców jestem kuszony przez śliwki/gruszki/jabłka – ale nie poddaje się :):)

W tym roku zaczynam eksperymentować z własnymi przetworami – oczywiście w wesji lowcarb. Na pierwszy ogień poszły

Marynowane grzybki 

wg lekko zmodyfikowanego przepisu mamy 🙂

Już niedługo możecie się spodziewać przetworów z jagód i borówek

 

Dodaj do ulubionych