Kilka lat temu kiedy dopiero zaczynałem „raczkować” w kuchni i zarówno moje umiejętności jak i pomysły na nowe dania nie były „górnolotne” wpadło mi do rąk pewne czasopismo . W środku prócz złotych środków na 6pack dla mężczyzn w 2 tygodnie :):) znajdowało się o dziwo wiele świetnych i prostych przepisów.

Właśnie wtedy odkryłem przepis na kanapkę mocy: boczek, jajka, świeży sos i jarzyny. Nie trzeba mi było niczego więcej. Uwielbiałem ten przepis!!

Aż do czasu kiedy przeszedłem na dietę (ultra) niskowęglowodanową.

Kilka tygodni temu przypomniałem sobie o przepisie i pomyślałem – czemu nie przerobić go na wersję LowCarb :). Tak też się stało. Przed Wami drodzy czytelnicy

 

Kanapka mocy – full fat sandwicz 

 

 

Dodaj do ulubionych