Przekąski – jeść czy nie jeść? Oto jest pytanie.

Dieta (ultra)niskowęglowodanowa, czyli ketonowa, posiada jedną, szczególnie ważną zaletę. Nie musisz jeść przekąsek. Nie musisz słuchać tłumu dietetyków i „specjalistów” którzy bombardują nas z reklam telewizyjnych przymusem jedzenia 5 posiłków dziennie, przekąsek co 3 godziny itd., itp.

Ta zasada jest prawdziwa, ale jedynie w momencie, kiedy Twój organizm spala GLUKOZĘ jako paliwo. W momencie kiedy przestawisz go na spalanie tłuszczy – obraz ten ulega zamazaniu i prawda okazuje się z goła inna…..Znika poczucie głodu, znika łaknienie na słodkie rzeczy… Twój poziom glukozy we krwi staje się stabilny i już nie odczuwasz wszystkich negatywnych skutków spożywania węglowodanów.

Ale..

Jako, że większość naszych czytelników to kobiety, musimy o tym wspomnieć . Raz w miesiącu każda z was, nasze drogie czytelniczki, przeżywa fizyczny pociąg do słodyczy. To właśnie przez hormony, w tym szczególnym czasie, fizjologiczna potrzeba jedzenia a „potrzeba zjedzenia czegoś” stają dwoma zupełnie innymi sprawami.

Zastanawiasz się w tym momencie :” W takim razie jakie słodkie przekąski mogę przygotować (mój facet może dla mnie przygotować 😉 ) i jeść nie narażając na szwank mojej diety?”

Kokos jest odpowiedzią!

Na to i wiele innych pytań:) A szczególnie na pytanie ” Jaka jest najlepsza niskowęglowodanowa przekąska:)”

Nawet bez dodatku cukru – kokos jest posiłkiem bliskim ideału – zbalansowany, bogaty w składniki odżywcze.

Pokrój wszystko w mini batoniki i oblej gorzką czekoladą, a nasza przekąska będzie gotowa.

Panie i panowie, z czystą przyjemnością przedstawiam Wam

Kokosowe batoniki w polewie czekoladowej

Dodaj do ulubionych